"Czuję, że coś jest nie tak." Collin nie potrafił wyjaśnić tego uczucia, jakby ktoś ich obserwował, szukał odpowiedniego momentu, żeby zaatakować.
Trudno mu było to sprecyzować, ale Collin był pewien, że to jego zwierzęcy instynkt.
"Jest jeszcze południe," zaprotestowała Lyra. Co mogłoby się stać, gdy słońce jest tak wysoko? Rzadko słyszy się o atakach w tak upalny dzień, zwłaszcza na tych ulicach






