Aleksander sprawdził mrocznego maga. Starzec leżał twarzą do ziemi, trzeba go było obrócić, żeby się upewnić.
Gdy tylko go odwrócił, Aleksander zdał sobie sprawę, że mroczny mag jeszcze nie umarł. Umierał, ale jeszcze nie skonał.
„Wow, podziwiam twoją wolę życia,” powiedział Aleksander, kładąc mrocznego maga na plecach. „Gdybym tylko mógł, wzniósłbym za ciebie toast na dowód uznania. Albo wypraw






