"Królu Dageusie!" Collin pobiegł w jego stronę. Król przybrał ludzką postać, ponieważ musiał zabrać ze sobą Camillę, która nie ruszyłaby się nigdzie bez przewodnictwa. Niemalże sprawiała wrażenie żywej, ale w jej wnętrzu nie było duszy.
Biały wilk przemienił się z powrotem w człowieka i teraz wił się z bólu z powodu skutków bitwy.
Znajdowali się w innym mieście północnych ziem i ukrywali w szopi






