– Dosyć tego – powtórzył Dageus. Nie chciał zabijać Alexandra własnymi rękami. Chciał zobaczyć jego śmierć, ale jeśli to możliwe, nie zadawać jej osobiście.
Z drugiej strony, wiedząc, co robił przez te wszystkie lata, mogło to brzmieć głupio i zupełnie bez sensu, ale w końcu z Alexandrem łączyła ich ta sama krew. Mieli tego samego ojca i kilka lat wspólnego dzieciństwa.
Był czas, kiedy Alexander






