Nagle usłyszeli głośny trzask otwieranych z hukiem drzwi i ku ich zdziwieniu, kiedy opadł kurz, ktoś wszedł do pokoju.
Już na pierwszy rzut oka można go było rozpoznać, ponieważ był łatwo rozpoznawalny, a Yara poczuła, jak jej serce na moment przestało bić, kiedy zdała sobie sprawę, kim jest mężczyzna, który wszedł do pokoju.
– Xavier… – wyszeptała imię i nie mogła oderwać od niego wzroku, mocni






