Yara poczuła niepokój, dotykając policzków Dageusa. Nie była pewna, czy śni, czy już się obudziła, ale skóra pod jej palcami była tak ciepła, a on sam wydawał się tak realny.
Jednak czuła też oddech Alexandra na swoich ustach, gdy ją całował, nie pozwalając odejść, a to przerażające doświadczenie wydawało się równie realne.
Nie chciała czuć tego samego jeszcze raz, musiała się upewnić, że już ni






