Anna zawsze miała przy sobie eliksir, który dał jej mroczny mag, choć nie użyła go na Aleksandrze zgodnie z jego poleceniami, ponieważ nie było to konieczne – król i tak dowiedział się o planie.
Jednak od tamtej pory zabierała go wszędzie, na wszelki wypadek, gdyby się przydał, tak jak w tej sytuacji.
Może wystarczy kilka kropel. Dziecko zaśnie i będzie mogła spokojniej nad nim czuwać. Przecież






