Kiedy na zewnątrz wrzawa nie ustawała, Yara przygryzła dolną wargę i mocno zamknęła oczy w powozie, czekając, aż ucichną te wrzaski bólu i wściekłe warknięcia.
Kiedy w kierunku powozu nie wystrzelono już więcej strzał, a bestie przestały warczeć i nie słychać było więcej trzasku łamanych żeber i kości, Yara otworzyła oczy i ostrożnie wyjrzała na zewnątrz.
Yara spodziewała się najgorszego i myśla






