Lyra dotknęła nadgarstka, a potem brzucha. Zamilkła na dłuższą chwilę, skupiając się.
Oddychała równomiernie, gdy poczuła, że coś w niej jest. Jej oczy rozszerzyły się, gdy zrozumiała, co jej dolega. Wydała zduszony okrzyk niedowierzania, a raczej nie mogła uwierzyć w to, czego się właśnie dowiedziała.
Musiała się upewnić, że jej ocena jest trafna, bo nie mogła sobie pozwolić na pomyłkę.
Lyra p






