– Och, Anno… – zamruczał mroczny mag. – Wiesz dokładnie, o czym mówię. Byłaś skuszona, by spróbować tego kilka tygodni temu, więc nie mów mi, że już tego nie chcesz. Bycie jak Aleksander nie jest takie złe, prawda?
Mroczny mag stał przed nią. Przechylił głowę i spojrzał na Annę ciemnymi oczami. To było jak zaglądanie w wir grzechu, pełen pokus, ale jednocześnie Anna nie mogła znaleźć sposobu, by z






