Ton Dana brzmiał z niespotykaną dotąd lekkomyślnością. Użył najbardziej sarkastycznego tonu, by stwierdzić ten absurdalny fakt. A twarz Desmonda posępniała jeszcze bardziej.
Dan podniósł szklankę wody ze stolika nocnego i wziął łyk. "Czekałeś przez te wszystkie lata, aż Felicia dorośnie, prawda? Kiedy moja reputacja zostanie zrujnowana, stanowisko szefa Mrocznego Portalu naturalnie przypadnie Feli






