Pół godziny później Sebastian zaniósł Stefanię z powrotem do sypialni.
Ledwie położył ją na łóżku, Stefania przewróciła się na bok i wymamrotała: "Jesteś okrutny."
Zadowolony uśmiech wykwitł na ustach Sebastiana. Na dole dał upust swoim pragnieniom. Odkąd całkowicie się przed sobą otworzyli, Sebastian nie zamierzał kontrolować swoich żądz. Ale teraz musiał być zdyscyplinowany, ponieważ Stefania by






