Rzekłam ze spokojem: "Nie zostało mi dużo czasu. Kiedy odejdę, spiszę testament z oświadczeniem, że oddaję ci moją nerkę."
"Caroline, czy potrafisz pogodzić się ze śmiercią?"
Quincy zapytała, czy potrafię pogodzić się ze śmiercią...
A co, jeśli nie potrafiłam?!
Quincy nagle odwróciła się, by na mnie spojrzeć, i powiedziała łagodnie: "Dixon bardzo cię kocha. Zdążyłam już go dla ciebie przetestować.






