Dixon siłą zabrał mnie do szpitala. Wyniki pokazały, że mój stan rzeczywiście się pogorszył i aby go utrzymać, będę potrzebowała chemioterapii.
Odmówiłam chemioterapii. Dixon skarcił mnie z ponurą twarzą: "Caroline, twoje ciało to najważniejsze, co masz. Włosy zawsze mogą odrosnąć".
Założył, że boję się, iż bez włosów stanę się brzydka.
Przytuliłam się do niego bezsilnie i wyszeptałam łagodnie: "M






