Lance musiał widzieć to nagranie.
To nagranie, które obdarło mnie z godności.
Przypomniałam sobie pożegnanie, na które zdobyłam się dwa miesiące temu, i nie miałam ochoty zakłócać jego spokoju. Nie odpisałam na jego wiadomość.
To nie tak, że nie chciałam odpisać, po prostu zabrakło mi na to odwagi.
Na moim telefonie było też mnóstwo nieodebranych połączeń.
Wśród nich znalazły się telefony od Henry






