Powiedział: „Nie musimy być sobie obcy”.
Mimo że to on mnie odepchnął.
Zignorowałam go, ruszyłam i odjechałam ze szpitala.
Joshua był oniemiały z niedowierzania po moim zachowaniu.
Kiedy Joshua przysłał mi nową wiadomość, nie ujechałam jeszcze daleko.
[Joshua: Mój Boże, jesteś pierwszą osobą, która tak traktuje Drugiego Brata! O mój Boże, a Drugi Brat nawet się nie zdenerwował!]
[Caroline: Jestem






