Ponownie z radością go pocałowałam.
Uniósł brew i zapytał: "Nie chcesz wejść do domu?"
Przytuliłam go mocno i nie chciałam puścić.
"Hasło to 9977."
Zachary uwolnił jedną rękę, aby wpisać hasło. Następnie wniósł mnie do środka. Właśnie wtedy, gdy myślałam, że coś się wydarzy, przeszedł do sypialni. Wziął koszulę, którą zostawił tu ostatnim razem, i poszedł wziąć kąpiel.
W głębi duszy byłam nieco za






