Zachary zawsze prowadził uczciwe i czyste życie. Byłam wstrząśnięta, widząc go w takim miejscu. Co więcej, przebywał na trzecim piętrze, gdzie zazwyczaj przesiadywały dziewczyny do towarzystwa. Poczułam, jak w moim sercu wzbiera słabe uczucie niezadowolenia.
Przygryzłam wargi i uważnie mu się przyjrzałam.
Jego spojrzenie zamigotało, po czym pomachał do mnie ręką. Dał mi znak, abym wjechała na górę






