Spojrzałam w stronę Zachary'ego. Przechylił lekko głowę i spojrzał w inną stronę. Nie byłam pewna, na co patrzył.
Podążyłam za jego wzrokiem i zobaczyłam, że po drugiej stronie nic nie ma. Wydawał się zatracony w myślach.
Czy Zachary'ego spotkało coś złego?
Martti zauważył, że nie odpowiadam. Wyciągnął rękę i poklepał Zachary'ego po ramieniu.
– Wszyscy czekają na nas w środku – przypomniał. – Zgaś






