Kiedy ponownie odłożyłam telefon, zobaczyłam, jak siedząca obok mnie kobieta z gracją delektuje się winem. Jej wyraz twarzy był chłodny i wyobcowany, jakby wcześniej nic się nie wydarzyło.
Przeniosłam wzrok. Wciąż zastanawiałam się, czy celowo wylała na mnie wino. Gdyby zrobiła to specjalnie, nie puściłabym tego po prostu płazem. Co więcej, wyglądała, jakby celowo się ze mnie naśmiewała.
Kiedy już






