Słowa kobiety, która wcześniej wylała na mnie wino, były niezwykle nieprzyjemne. Wpatrywałam się w jej chłodną i zdystansowaną twarz.
– Czyżby? Czy takiego Zachary'ego znasz? – zapytałam. – Proszę pani, powinna pani wiedzieć lepiej ode mnie, jakim mężczyzną jest Zachary. Myśli pani, że trzymałby mnie u swego boku, gdyby mnie nie uznawał?
Moje słowa mocno w nią uderzyły. Twarz kobiety w ułamku seku






