– W tym samym jeziorze, do którego wpadłaś dzisiaj.
Nie mogłam powstrzymać smutku na wieść o tym, że trzy niewinne dusze opadły na dno jeziora. Łzy bezgłośnie spływały po mojej twarzy, gdy słuchałam opowieści Zachary'ego.
– Chciałem go uratować, ale wtedy nie miałem szans w starciu z moim ojcem... Od tamtej pory dobitnie zrozumiałem, że ród Schicków był feudalną, zepsutą i skostniałą rodziną – wyc






