Zapytał mnie łagodnie: – Szukasz mnie?
Kiedy mnie wciągał, Zachary był zaskakująco ostrożny. Uważał, by mój nadgarstek się nie zamoczył.
– Chciałam cię zawołać na kolację – zmarszczyłam brwi.
Uniósł brwi. – Umiesz gotować?
– Umiem – odparłam.
– Kiedy byłaś w mojej drugiej willi, dlaczego czekałaś, aż ci ugotuję? – zapytał, po czym zrobił krótką pauzę. Uśmiechnął się powoli, jakby sobie o czymś prz






