Tamtej nocy Zachary nie został w willi. Zamiast tego o północy opuścił miasto Tong w helikopterze, który sprowadził asystent Yair.
Zanim wyleciał, zapytałam go: – Dokąd lecisz?
Odpowiedział zwięźle: – Do Finlandii.
Znowu wybierał się do Finlandii...
Zawahawszy się, zapytałam: – Kiedy wracasz do domu?
– Do końca miesiąca – odparł.
Był początek grudnia. Spędziliśmy razem tylko krótką chwilę, po czym






