Zachary nie odpowiedział.
Zapadła niezręczna cisza. Być może mu przeszkodziłam. "Będę kończyć", zaczęłam plątać się w słowach.
"Bel", zawołał.
Byłam zdezorientowana. "Hmm?"
Zachary zapytał cichym głosem: "Chcesz przyjechać do Finlandii?" zapytał.
W końcu zauważył, że nie mogę znieść rozłąki z nim, więc zapytał, czy chcę pojechać do Finlandii. Usiadłam ze zdziwienia.
"Mogę?" zapytałam słodko. "Nie






