Zanim zdążyłam mu powiedzieć o ciąży, rozpłakałam się niekontrolowanie z powodu przytłaczających emocji.
Otarłam z twarzy łzy szczęścia i usłyszałam po drugiej stronie spokojny głos Zachary'ego.
„Jaką wiadomość?” zapytał.
Wypowiadałam każde słowo z niezwykłą ostrożnością.
„Jestem w ciąży”.
Nie odpowiedział.
„Myślę, że to niecałe dwa miesiące! Drugi Bracie, noszę twoje dziecko!” szlochałam bezradni






