Yara ponownie wspięła się do domku na drzewie. Usadowiła się na górze i wygrzewała w blasku księżyca. Grała w minigry na telefonie.
Zapytałam Noelle cicho: „Nie zadzwoniłaś do mnie tylko po to, żeby o tym porozmawiać, prawda?”.
„Caroline, on zawsze unikał rozgłosu. Jednak stał się tak bardzo publiczną osobą tylko po to, by okazać ci swoją miłość! Ogłosił nawet całemu światu, że jesteś jego narzecz






