Sposobem sprzeciwu matki Zachary'ego była jej śmierć! Odeszła z tego świata wprost i stanowczo, bez żadnego ostrzeżenia.
Westchnęłam cicho: „Nie jestem do końca pewna”.
Ogarnęła mnie melancholia, więc nie wdawałam się w szczegóły w rozmowie z Wale'em.
Wale skinął głową i poszedł do domu na tyłach willi. Ja zaś wspięłam się na zatwar i usiadłam obok Yary. Smutek pochłonął mnie bez reszty, gdy powie






