Wyglądało to tak, jakby coś się stało i wszyscy zniknęli w tym samym czasie.
W moim sercu zagościł niepokój.
Kilka godzin później helikopter wylądował w Espoo. Willa tonęła w mroku. Leo wyczuł niebezpieczeństwo i zasłonił mnie własnym ciałem. Następnie nakazał pozostałym dwudziestu trzem ochroniarzom otoczyć mnie kordonem.
Z drzwi willi nagle dobiegł huk eksplozji, a siła uderzenia odrzuciła nas w






