„Oczywiście. Zwykły śmieć, na którego rodzina Schick wydała wyrok śmierci!”
Był tak zszokowany, że zaczął się jąkać: „Ś-ś-śmieć?”
Zachichotałam i zapytałam sarkastycznie: „A co innego? Może odpadkiem?”
W moich oczach był śmieciem, odpadkiem!
Był moim upokorzeniem!
Zaśmiał się z gniewu i powiedział: „Kobieta Zachary'ego jest naprawdę silna!”
Wspomniał imię, którego najbardziej chciałam unikać.
Nie






