Wspominając przeszłość, byłam naprawdę żałosna.
Równie żałosna, jak w tamtym momencie. Moje życie wciąż było bałaganem.
Wypuściłam z siebie długie westchnienie i powiedziała Leo: „Poczekaj tu na mnie”.
Wkroczyłam w sąsiednią alejkę w tę śnieżną noc. Długa aleja była wypełniona białym śniegiem. Podeszłam do tej samej latarni co w przeszłości i westchnęłam: „Dlaczego ostatnio czuję się tak przygnębi






