Natalia Ravens...
Kiedy skończyłam czytać list, moje łzy płynęły nieprzerwanie. Przypomniałam sobie wcześniejsze słowa matki.
„Jesteś moją córką. Nie wiem jednak, co nas łączy poza tym”.
Powiedziała mi to celowo, ponieważ wiedziała, w jakim stanie jest jej zdrowie...
Nie chciała się zbliżać ani tworzyć ze mną więzi. Bała się, że będzie mi smutno, kiedy już odejdzie z tego świata. Właśnie dlatego z






