Zachary poszedł wziąć prysznic do łazienki. Jego telefon został na łóżku. Usiadłam przy łóżku i dostrzegłam wyświetlającą się wiadomość. Była od Emmi.
[Emmi: Zachary, potrafię znieść tę stratę.]
Co miała na myśli, pisząc o "zniesieniu straty"?
Zmarszczyłam brwi. Wkrótce Zachary wyszedł z łazienki. Zobaczył mnie siedzącą na skraju łóżka i zapytał łagodnie: – Carol, idziesz pod prysznic?
Ten jego to






