Kiedy wróciłam z Zacharym do Miasta Wu, było już bardzo późno. Dzieci na pewno zdążyły już zasnąć. Mimo to, z tęsknoty, zabrałam Zachary'ego do willi Shawów. Moi rodzice położyli się już spać, ale w salonie zobaczyłam kogoś, kto bywał tam rzadko: Clifforda.
Trzymał w ramionach Jade.
Jade bez przerwy wołała mamusię.
Szybko podeszłam i kucnęłam, by wziąć Jade na ręce. Zapytałam Clifforda zaskoczonym






