Zachary zapytał: „Dlaczego nie śpisz?”.
Przywitałam się: „Drugi Bracie”.
Odparł niskim, chrypliwym głosem: „Hm?”.
Byłam czuła. „Kocham cię”.
„Tak, wiem”.
Wiedział, że go kocham.
Uśmiechnęłam się i powiedziłam: „Musisz o tym pamiętać do końca życia”.
„Dobrze. Zawsze będę pamiętał o miłości Bel”.
Zaniepokoiłam się bez powodu i zapytałam: „A co, jeśli pewnego dnia zapomnisz?”.
Zachary zapytał: „Hm?”.






