„Mmm. Spełnię twoje pragnienia”.
Zachary powiedział: „spełnię twoje pragnienia”.
Jego słowa przypomniały mi czas, kiedy chciałam go pocałować – czas, kiedy nie łączyła nas jeszcze intymna więź. Wtedy minęły cztery miesiące od „odejścia” Dixona. Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy, że się w nim zakochałam, a on traktował mnie tylko jak członka rodziny.
Mimo to w głębi duszy pragnęłam go pocałow






