„Jaki dług?” zapytałam zdezorientowana.
Odpowiedział lekko: „Trochę łóżkowych zaległości”.
Nagle pomyślałam, że to dobrze, że wyjeżdża do Europy.
Celowo udałam zmęczenie i powiedziałam: „Chcę spać”.
Zachary objął mnie mocno w milczeniu. Niedługo potem zapadłam w głęboki sen, być może za sprawą jego bliskiego zapachu, który mnie otaczał.
Kiedy wstałam następnego ranka, Zachary'ego nie było już w po






