Oczywiście, że nie zapomniała… po prostu nie myślała, że pan Yates mówił serio. Zakładała, że powiedział to tylko dla żartu.
On zaś kontynuował: „Pan Collin pokazał mi już kilka informacji o Rufusie. Przystojny, na pewno, i bez żadnych skandali na koncie. Co najważniejsze, ma duże wpływy na tym rynku. Słyszałem jednak, że bywa nieprzewidywalny, jeśli chodzi o przyjmowanie kontraktów?”
„Żartuje p






