Rufus spodziewał się zobaczyć jakiegoś psychopatycznego stalkera, który przyszedł go zaatakować w Starlia Media, a zamiast tego zastał ładną młodą kobietę. Co więcej, wydawała mu się dziwnie znajoma.
– Pracujesz tutaj?
– Zgadza się.
– Co to za świństwo, którym mnie oblałaś?
Z wyrazem katartycznej euforii Wanda oznajmiła:
– A to jest psia krew. – Widząc szeroko otwarte oczy mężczyzny, uśmiechnęła s






