Wanda powiedziała nieustępliwie: "W takim razie, nie idźmy wszyscy do kasyna."
Wtem zadzwonił telefon Camilli.
Spojrzała na niego i zobaczyła połączenie przychodzące od Joshuy. To był jak gorący kartofel, z którym nie wiedziała, jak sobie poradzić. Odebrać telefon, czy nie?
Wanda wyrwała Camilli telefon z ręki i odebrała połączenie w jej imieniu.
"Halo, Joshua? Mówi Wanda."
"Wanda?"
"Chodzi o to,






