John otrząsnął się z szoku, gdy Wanda się rozłączyła, i wymamrotał: "Przepraszam, pani Lewis..."
Mimo wzrostu ponad metr siedemdziesiąt centymetrów, John wydawał się w tej chwili całkowicie zmieszany i bezradny.
W tym samym czasie Wanda zacisnęła dłoń na telefonie i robiła wszystko, by opanować emocje, i powiedziała do niego: "To nie ty powinieneś przepraszać."
Niemniej jednak John po jej chłodnym






