Niemniej jednak, Julian, jak zwykle, zbagatelizował to śmiechem. "Nie musi się pani martwić, pani Lewis. Pan Lee zrekompensuje mi to moją pensją."
W rzeczywistości, jego zarobki wzrosły w ciągu ostatnich dwóch miesięcy w zawrotnym tempie.
Julian zdawał sobie sprawę, że to nagroda od Joshuy za ciągłą opiekę nad Wandą i Andym, choć ten o tym nie mówił.
Nagle rozległ się głośny plusk, a woda z miski






