Oczywiście, elektroniczne drzwi antywłamaniowe były godne zaufania, a Wandzie tylko się zdawało to drżenie.
Jednak dla bezpieczeństwa przysunęła fotel jednoosobowy do drzwi, a żeby nie można go było odkopnąć, oparła się o niego własnym ciężarem.
Ściskając mocno telefon, życzyła sobie, żeby pijak na zewnątrz szybko sobie poszedł.
Łomot! Łomot! Łomot!
Pijak dalej kopał i walił w drzwi, i kilka razy






