Burmistrz Zieger zmierzył go wzrokiem i powiedział: "O czym ty mówisz? Nie strasz Wandy i jej syna!"
Szef zespołu rozbrajającego bomby ściszył głos i rzekł: "Po prostu martwię się o pańskie bezpieczeństwo. Jest pan burmistrzem tego miasta!"
"To wciąż moja adoptowana córka i wnuk!" Po chwili milczenia burmistrz Zieger wskazał na swoje oczy i dodał: "Poza tym, to się stało na moich oczach! Ci prze






