Przypomniana przez eksperta od rozbrajania bomb, Wanda oprzytomniała i pospiesznie powiedziała: "Kochanie, ja cię nie obwiniam. Nie obwiniaj się już więcej!"
Pod wpływem pocieszenia Wandy, Andy stopniowo przeszedł w szloch i powiedział: "To... to przeze mnie się... pokłóciliście. Jestem taki zły..."
Z czerwonymi od płaczu oczami Wanda pokręciła głową i powiedziała: "Nie, jesteś bardzo dobrym chł






