Trzeba było przyznać, że Andy był naprawdę uroczy. Szef kuchni spojrzał na jego uśmiechniętą twarz i poczuł chęć, by ją uszczypnąć.
Jednak za nic w świecie nie odważył się tego zrobić. Spojrzał na Andy'ego życzliwie i powiedział: – Proszę, bawcie się dobrze, panie Joshua i panie Andy.
– Muszę poczekać na mamusię. Wujku Kucharzu, możesz już iść do pracy – powiedział posłusznie Andy.
Szef kuchni






