Nagle Wanda zdała sobie sprawę z czegoś. "Gdzie wygoniłeś moich przyjaciół?!"
Joshua uniósł brwi i powiedział: "Spokojnie, po prostu kazałem im wrócić do ośrodka, żeby odpoczęli w hotelu."
"W takim razie też tam pójdę" - powiedziała Wanda, próbując go wyminąć i wyjść z basenu.
Niespodziewanie Joshua złapał ją za nadgarstek i wymamrotał: "Niedawno tu przyjechaliśmy, to może posiedzimy tu jeszcze ch






