"Cha! Kochanie, to już jest w kieszeni!" Wynona z pogardą zmierzyła wzrokiem kucyka Wandy, a potem z pewnością siebie wyrwała Evanowi wodze z rąk.
Jednakże, być może Wynona była trochę zbyt gwałtowna. Czarny ogier lekko przestąpił jedną z przednich nóg, a jego ciemne oczy zalśniły.
***
Kiedy mężczyźni na trybunach zobaczyli Wandę, która wyprowadzała kucyka, a za nią Wynonę z jej ukochanym ogier






