Tymczasem w domu rodziny Lee, Wanda obudziła się nagle z koszmaru.
Joshua, który czuwał nad nią przez cały czas, natychmiast otworzył szeroko oczy. Widząc jej przerażoną minę, zapytał gorączkowo: "Co się stało? Bolą cię uszy?"
Wanda spojrzała na niego, ukazując rzadki moment słabości. "Śniło mi się coś, co wydarzyło się w moim dzieciństwie."
"W ośrodku leczenia?"
Nie. W jej własnym domu rodzinnym.






