Gdy Sydney to powiedziała, podniosła rękę, żeby otworzyć drzwi, tylko po to, by stwierdzić… „Oni nawet zamknęli drzwi na klucz?”
Ręce Wandy zacisnęły się nieświadomie w pięści. Jeśli Joshua ośmieli się ją rozczarować, na pewno się z nim rozwiedzie!
„Nie martw się, Wando” – powiedziała Sydney, wyciągając skądś spod szyi klucz uniwersalny. Potem schyliła się i delikatnie wsunęła klucz do dziurki.






